Nocne Koparki

Dziękujemy wszystkim, którzy wczoraj wybrali się z nami na nocnego nura! Dopisało wszystko – wizura była nadzwyczajna, woda cieplutka a ekipa jak zawsze zgrana. Spotkaliśmy wielkiego suma a niektórzy przeżyli nawet emocjonujące spotkanie z atakującym szczupakiem.
Dodatkową (bo nie wypada powiedzieć, że główną 😉 atrakcją były ogromne ilości pysznego ciasta, którego po prostu nie dało się przejeść. Było tak fajnie, że rozstaliśmy się dopiero w okolicach północy. Kto nie był niech żałuje i wybierze się z nami następnym razem – tym razem na Pogorię!

Dodaj komentarz