Opłatek

Piątek był w naszym centrum niezwykłym dniem. Odbyło się spotkanie opłatkowe. Pomimo tego, że stało się już to naszą tradycja, jakoś ten rok był nieco wyjątkowy. Pewnie wiele się na to złożyło jednak tym razem bywało że czułam się gościem.

Podobała mim się wyjątkowo rodzinna atmosfera, gospodarzem imprezy czuł się każdy. Szybko radosny klimat udzielił się wszystkim i naprawdę bawiliśmy się świetnie. Stół uginał się pod naporem wiktuałów, a o dziwo z jego powierzchni zniknęło wszystko :-). Opary grzańca dodawały aromatu do świątecznej atmosfery. W ferworze zabawy zapomnieliśmy o opłatkach ale dzięki uprzejmości Grzesia udało nam się w końcówce nawet nim ( sztuk 1) podzielić . Coś w tym roku kolędy nie dopisały natomiast bawiliśmy się w atmosferze rytmów „Foot Loose” co oczywiście zakończyło się dzikimi tańcami. Dziękujemy wszystkim za obecność, a nieobecni niech żałują. Jednak pozdrawiamy wszystkich. Wiem z licznych telefonów, że chcieliście być z nami jednak obowiązki nie wszystkim to umożliwiły. Na pewno będzie jeszcze okazja. 

Dodaj komentarz