Wspomnienia z egipskiego safari

Już ponad tydzień minął od naszego powrotu z egipskiego safari. Chcieliśmy się z Wami podzielić krótką relacją fotograficzną. Jak to na wakacjach bywa najważniejsze jest towarzystwo, tutaj jak zawsze grało na 200%. Zadowoleni uśmiechnięci i żądni nurkowania wylądowaliśmy na egipskiej ziemi, pierwszy raz od wielu lat nie przestraszył na ukrop sierpniowego egipskiego słońca. Temperatura się wiele nie różniła od polskiej. Po zaokrętowaniu na łodzi morska bryza pozwoliła nam naprawdę odpocząć po polskich upałach.

Tydzień nurkowy minął nam błyskawicznie. Tym razem poza rafami mieliśmy okazję zaglądnąć do wraków. Jak zawsze numer jeden to Tislegorm ze swoim ładunkiem, który wciąż można podziwiać jeszcze na jego pokładach. Również nurkowanie nocne na wrakach zaskoczyło nas dużą ilością polujących ryb. Jak co roku nurkowanie, przepyszne jedzenie na łodzi plus wyborowe towarzystwo gwarantowało nam super wypoczynek. Oczywiście, że już mamy plany na rok następny.

Koniec nurkowania zakończył się paradą przebierańców pod woda, niektórzy nurkowie innych łodzi zamiast podziwiać rafy oglądali nas, taki cyrk pod wodą nie, co dzień można zobaczyć.

Uśmiechnięci, opaleni i wypoczęci musieliśmy się niestety zameldować na lotnisku i opieszale wrócić do kraju. Wszystko musi się kiedyś skończyć, ale dla nas ten czas to przerwa przed następnym wyjazdem.

Dziękuje wszystkim za wspaniałą atmosferę, humor i niespożytą energie.

Kilka zdjęć z wyjazdu w jakimś tylko procencie odda stan, w jakim spędziliśmy wakacje. Dla uczestników więcej zdjęć dostępnych w Hydrozagadce pozdrawiam wszystkich i już zapraszam na następne wyjazdy.

Kasia

 

Dodaj komentarz