Wigilia 2015

Kolejny raz (który to już?) zjawiliśmy się wszyscy na dorocznym wigilijnym spotkaniu. Dziękujemy za liczne przybycie, i tym którzy widują się z nami często i tym, którzy mają daleko, ale nie ominęli tej specjalnej okazji do zobaczenia się z przyjaciółmi. Mam wrażenie że co roku jest nas więcej i co roku podnosi się poziom przynoszonych przez Was smakołyków. Strach pomyśleć co będzie za parę lat. Może niektórzy powinni brać udział w konkursach kulinarnych! Wędzone karpie Artura przebiły chyba wszystko i zniknęły wszystkie, mimo swojej przerażającej ilości! Do tego zupa z krewetkami, śledzie, kurczaki, barszcz i kapuśniaczki, mnóstwo słodyczy – tiramisu, torty, ciasta i pierniki, grzane wino… Jeśli chodzi o jedzenie potrenowaliśmy ostro przed Świętami. Na gorąco wrzucamy trochę zdjęć – i życzymy Wam Wesołych Świąt! 

Dodaj komentarz