Majówka w Hydrozagadce

W miniony piątek, pomimo aury z podwyższoną normą wilgotności, licznie stawiliśmy się w Hydrozagadce na majowym ognisku. Pomimo kilku chmur pogoda nie przeszkadzała nam w grillowaniu i paleniu ogniska. Tym razem licznie zjawiło się także młodsze pokolenie, dzieciaki świetnie się bawiły zacieśniając znajomości, zobaczymy co będzie dalej.

Hitem otwarcia imprezy była warzona w kotle na ognisku zupa gulaszowa Ani i Jarka. Ania w dymie tarła zacierkę do zupy, niektórzy pierwszy raz w życiu widzieli i jedli takie cuda. Zawartość kociołka znikała błyskawicznie. Poza tym było pyszne, świeże, prawie ciepłe ciasto – naprawdę nie warto opuszczać tych spotkań :-) Potem wszyscy zaczęli schodzić się tłumnie, znosząc wszelkie dobra, nie sposób pamiętać wszystkich specjałów – przyprawione, gotowe do smażenia mięsa, sałatki, ciasta, mnóstwo przekąsek i przegryzek… Darek uwijał się przy grillu a kolejka ciągle krzyczała o jeszcze. Na szczęście Maciek przygotował swoją wersję gulaszowej i następny garnek zawisł na trójnogu nad ogniskiem. Nie muszę dodawać, że zawartość zniknęła równie szybko jak poprzednia. Tradycyjnie piekliśmy też nad ogniskiem kiełbaski. Gawędziliśmy o tym, co się ostatnio wydarzyło i gdzie byliśmy. Snuliśmy plany gdzie pojedziemy na następne bliższe i dalsze wyprawy. Chciałam podziękować Wam wszystkim bardzo serdecznie za odwiedziny. Nie spodziewaliśmy się tak licznej frekwencji. Po latach odwiedzili nas nawet starzy znajomi z dalszych stron (super, kochani!). Czasami warto się zapakować i przejechać nawet sporo kilometrów, żeby spotkać ludzi i powspominać stare czasy.

Tamto ognisko już za nami, a przed nami dużo nurkowań, wyjazdów i kolejne spotkania na które Was już teraz serdecznie zapraszamy. Jak bawiliśmy się w piątek, możecie obejrzeć na załączonych zdjęciach (podziękowania dla Oli). Jeśli ktoś jeszcze robił zdjęcia – podzielcie się proszę podsyłając mailem na adres: sklep@hydrozagadka.pl 

 

Dodaj komentarz