Mikołajkowe Koparki

W tę wyjątkową Barbórkową niedzielę skoordynowaliśmy nasze plany z innymi centrami nurkowymi. Pozwoliło to spotkać się na naszych „Koparkach” niemałej rzeszy nurków. Licznie stawiliśmy się na miejscu i grzecznie wchodziliśmy do wody. Akwen przywitał nas dobra widocznością i ładną pogodą. Nawet słońce nam świeciło i zrobiło się bardzo przyjemnie. Mikołajów było kilku i naprawdę trzeba było uważać, gdyż nieopatrznie rzucone brzydkie słowo mogło grozić rózgą, a co najmniej brakiem słodkiego prezentu. Mikołaj chodził nie tylko na powierzchni, grzecznym nurkom rozdawał cukierki również pod wodą. Niektórzy tak się rzucili na słodkości, że zjadali je od razu pod wodą. 

Po długim nurkowaniu nieco zmarznięci uczciliśmy ten dzień grillem, ciastem i grzańcem. Nie zawsze jest możliwość spotkać się w tak licznym gronie na powierzchni i tak obficie ucztować po nurkowaniu. Dlatego warto w takie dni rezerwować czas na nurkowanie, bo atmosfera i dobra zabawa wynagrodzą tych kilka stopni mniej, a pozytywna energia grzeje jeszcze przez klika dni. Nie dojedzone cukierki Mikołajowe jeszcze przez kilka dni czekają w Hydrozagadce. Za świetny pomysł na zlot zimowy dziękujemy Adam Pawlik, myślę że spokojnie powinniśmy wprowadzić do naszego kalendarza klika takich okazji w roku. 
Z nurkowym pozdrowieniem dla wszystkich, również nieobecnych.

Kasia Zawadzka