Hydro-majówka 2017

Jak już mamy to w zwyczaju, majowy weekend spędziliśmy w Chorwacji. Tym razem poniosło nas na wyspę Murter w gościnne progi bazy Nautilus. Chorwacja jak zawsze nas nie rozczarowała. Malownicza okolica oraz atrakcje turystyczne dostarczyły dużo przyjemności również osobom nienurkującym a nurkowie mieli okazje w wolnych chwilach nacieszyć oczy widokami. Z pogodą również mieliśmy umowę.

Choć wieczory były chłodne i nawet niektórzy pomarzli, to pełnia słońca i spokojne morze wynagrodziły nam nieco niższe temperatury nocą. W tym czasie pogoda w Polsce nie napawała optymizmem, więc korzystaliśmy ze słońca, uroków Chorwackiej kuchni oraz piwa pitego nad morzem ile się dało. Ostatni dzień nurkowy spędziliśmy w rezerwacie na wyspach Kornaty. Wprawdzie za taką wycieczkę trzeba dopłacić, ale warto było zobaczyć to miejsce. Pod wodą ściany, nawisy i piękne gorgonie zapierały dech w piersi. Dodatkowo załoga łodzi przygotowała dla nas ucztę rybną. Świeża ryba podana na morzu, widok na przepiękne, jeszcze nie zaludnione turystami wyspy, pełne słońce i spokojne morze. Czego można chcieć więcej? Ostatni dzień spędziliśmy aktywnie zwiedzając okolice. Część jeździła na rowerach po okolicznych szlakach turystycznych, dzięki którym można objechać wyspę zaglądając do wszystkich miejscowości. Niektórzy wybrali się na wycieczki samochodem do pobliskich wodospadów lub miasteczek, zakupili pamiątki i pyszne specjały regionalne dla swoich bliskich. „Obnurkowani”, nakarmieni słońcem i wypoczęci mogliśmy bez pośpiechu ruszać w podróż powrotną do domów. Zostało nam jeszcze kilka miejsc nurkowych do zobaczenia w okolicy, wiec trzeba będzie powtórzyć wycieczkę. Pozdrawiamy nurkowo planując już nasze następne wyjazdy!