Kolejny rok minął czyli 2017 z Hydrozagadką

Nowy rok za pasem, przyszedł czas na podsumowanie starego. Zobaczcie co robiliście z nami w tym ubiegłym roku.

Styczeń był pracowity. Zaczynaliśmy wizytą na targach w Dusseldorfie, zawsze staramy się przywieźć Wam nowinki oraz ciekawe plany wyjazdowe właśnie z tych największych targów nurkowych w Europie.

Karnawał nigdy nie mija u nas bez zabawy, w tym roku bawiliśmy się w czasach prohibicji, na bal przyszli gangsterzy, policjanci, kobiety mafii. Bawiliśmy się do białego rana. Sankcje za picie alkoholu i nielegalny hazard były srogie, ale nie przeszkodziło to nikomu w zabawie.

Ponieważ styczniowe mrozy dały nam się we znaki, postanowiliśmy rozgrzać się nieco w Egipcie. Tym razem przywiało nas do Marsa Alam. Pogoda, towarzystwo, atrakcje pod wodą, wszystko złożyło się na bardzo udany wyjazd nurkowy. Czas minął jak zawsze za szybko, a tu trzeba było już wracać, gdyż czekały na nas narty we włoskich Dolomitach. Narty okraszone słońcem i smakami kuchni włoskiej. No cóż, nurkowie oprócz wody lubią tez śnieg i szaleństwa na stoku, taka odmiana nam bardzo dobrze robi.

Pomimo tego, że dzień w marcu coraz dłuższy, my postanowiliśmy zażyć jeszcze więcej słońca i wybieramy się na Malediwy. Rejs po atolach Malediwów należy do naszych ulubionych. Piękna pogoda, a pod wodą szaleje życie. Na powierzchni do naszej wyłącznej dyspozycji luksusowa łódź, doborowa załoga, no i nasza ekipa. Możecie oczywiście pojechać sami, ale wiecie już, że zapewniamy na wyjazdach bezpieczeństwo, świetną organizację i niezapomniane przeżycia. Do dziś wspominamy wyjazd i zabawę po nurkowaniach. Można powiedzieć, że atrakcje na pokładzie dorównywały tym z pod wody. To taki nasz sekret, „hydrozagadkowe yin i yang”.

Po powrocie do kraju wypatrujemy już śladów wiosny, szykujemy się do sezonu. U nas w Polsce też się pięknie nurkuje. Pełną parą idą kursy na basenie, bo przed nami wyjazd majowy na Murter. Tutaj oprócz kursów technicznych mamy do kończenia OWD i specjalizacje. Murter jest pięknie położoną wyspa w Chorwacji. Poza nurkowaniami mamy jeszcze czas pojeździć na rowerze i spacerować. Wieczorem lokalne kawiarnie i restauracje zachęcają do spędzenia w nich czasu i kosztowania lokalnych specjałów. Natomiast pod wodą jest równie pięknie jak na powierzchni. W szczególności za serce chwyta park wysp Kornaty. Naprawdę warto. My już wiemy, że jeszcze kiedyś chcemy tutaj przyjechać.

Czas wracać i zrobić huczne ognisko w naszej bazie, gdyż chcemy się z Wami spotkać w większym gronie, opowiedzieć jak było, no i zapoznać Was z planami na resztę roku. Przez cały sezon mamy dla Was w naszym Hydrozagadkowym kalendarzu wyjazdy weekendowe na lokalne akweny przeplatane dalszymi wyjazdami. Kobanya, czyli zalana kopalnia w Budapeszcie, jeziora Austrii czy niemieckie kamieniołomy to już stałe punkty w naszym kalendarzu.

Jeszcze dobrze nam się plany w głowach nie poukładały, kiedy czas najwyższy się pakować i jechać na lotnisko. Czeka nas wyprawa na Gozo. Nurkujemy z Jackiem Chojnackim, który oprócz organizacji nurkowań dba również o nasz czas poza nurkowaniem. Zwiedzamy wyspę, kupujemy pyszne owoce morza lub steki, które Jacek dla nas przygotowuje. Kosztujemy lokalnych win a dla ochłody można wskoczyć do basenu czy poczytać książkę na tarasie przy muzyce. Nic nam więcej do szczęścia nie jest potrzebne.

Miesiące wakacyjne w Hydrozagadce upływają pracowicie, mamy dużo kursów. Korzystamy z pogody i ciepłej w Polsce wody, żeby nurkować z Wami i pokazać Wam jak pięknie jest pod wodą. Jedyny przerywnik to wyjazd na wody szybko płynące. Również i ten wypad nad Dunajec należy już do naszej tradycji. W tym roku wprawdzie wody było mniej, jednak nie zmieniło to faktu jak ciężko pracowaliśmy, żeby zaliczyć zajęcia z ratownictwa i nauczyć się współpracować z bystrą rzeką.

Jeszcze dobrze nie wyschły skafandry po nurkowaniach, a tu już czeka nas wyjazd na magiczny VIS. To miejsce ma dla nas szczególne znaczenie i tam koniecznie musimy jechać naładować akumulatory na zimę. Pogoda na Visie była wspaniała i choć ostatnio kapryśna, dla nas postanowiła być łaskawa. Spokojne morze i piękne słońce pozwoliło nam nie tylko zrobić wszystkie nurkowania według planu, ale również przywieźć słoneczne zdjęcia. Mogliśmy co dzień biesiadować na dworze, a wyjazd zakończyć imprezą i grillem, oraz huczną zabawą do białego rana. Trzeba zawsze dobrze zakończyć wyjazd, żebyśmy z chęcią przyjeżdżali tu znowu.

Wracamy do kraju, bo tutaj jeszcze dużo roboty, ognisko i zakończenie sezonu letniego. Poza tym czeka nas jeszcze wyjazd do Austrii oraz na kamieniołomy w Niemczech. Nie wystarczy pojechać tylko raz w roku w nasze ulubione miejsca. Dodatkowo rozpoczynamy sezon nurkowań w suchych skafandrach, bo jesienią odkrywamy, że jeżeli się chce nurkować dalej to trzeba się doposażyć właśnie w suchy.

Powoli dzień staje się krótszy, mniej słońca dociera pod wodę wiec postanawiamy zobaczyć co słychać pod wodą w IzraeluEliat przywitał nas słońcem i spokojnym morzem. Pod wodą jak w Morzu Czerwonym – ciepło i kolorowo, natomiast Izrael zachwyca również pięknymi widokami, kulturą oraz o dziwo kuchnią. Wiec warto pojechać, żeby zwiedzić ten przyjazny i ciekawy kraj. Poza nurkowaniem naprawdę każdy znajdzie coś ciekawego dla siebie.

Na końcówkę roku mamy zaplanowane perełki. Przede wszystkim wyjazd do Meksyku, gdzie nurkujemy i wypoczywamy na wyspie Cozumel a później jedziemy okrywać skarby Majów w meksykańskich cenotach. To jeden z fajniejszych wyjazdów. W Meksyku jest wszystko czego nam trzeba do szczęścia pod wodą i poza nią. Jedyny problem jaki z tym mamy, to waga, którą bardzo trudno po powrocie doprowadzić do zadowalającego stanu.

Druga perła to wyjazd na Socorro, gdzie na środku Pacyfiku pływamy z rekinami, delfinami i mantami jak równy z równym. Przez tydzień staliśmy się częścią oceanu i przeżycia z tym związane zostaną na zawsze z nami. Poza tym jako grupa z Polski stanowiliśmy dodatkową atrakcję dla towarzyszy podróży głownie z Ameryki Północnej, którzy cieszyli się, że mają towarzystwo z egzotycznego kraju o nazwie Polska.

Podsumowaliśmy rok na naszej Hydrozagadkowej Wigilii i ze łzą w oku wspominaliśmy wyjazdy. Teraz już czas wziąć się do pracy, żeby odłożyć fundusze na następne wyprawy a będzie ich niemało. Poza naszymi sztandarowymi wyjazdami czyli Egiptem, Chorwacją i innymi mamy zaplanowany wyjazd na Lofoty w czerwcu, poza tym latem czeka na nas Safari po Morzu Czerwonym, koniec roku planujemy spędzić na Raja Ampat.

Wszystkie nasze relacje z podróży i zdjęcia możecie znaleźć na naszej stronie. Nowe wyjazdy sukcesywnie będą się pojawiać na stronie oraz na naszej stronie na facebooku. Poza tym zaglądajcie do naszego kalendarza, w którym znajdziecie każda imprezę, wyjazd, spotkanie, dosłownie wszystko co będzie się działo w Hydrozagadce. Jak widać czas u nas biegnie szybko i intensywnie. Pracujecie nad urlopami, bo każdy wyjazd, wyprawa z której musicie zrezygnować to duża strata w życiu. Lepiej dobrze wspominać wyprawy, niż żałować że się nie było. Zapraszam Was serdecznie.

PS. Zanim zaczniecie realizować noworoczne postanowienia, zaplanujcie czas z Nami.

Wspominając powiedzenie naszego egzaltowanego kolegi „Nie da ci żona ani sąsiadką tego co da ci Hydrozagadka” życzę wszystkim udanego i spełnionego Roku 2018.

Katarzyna Zawadzka