1 maja w Hydrozagadce

Pierwszomajowe nurkowanie odbyło się, jak należy, z transparentem. Prawie jak pochód pierwszomajowy. Pogoda nam dopisała, humory również. Przerwa pomiędzy nurkowaniami została osłodzona pysznym ciastem. Kuba wyposażony przez żonę w ciasto „czekoladowo-kokosowo-tajemnicze” zrobił nam prawdziwa przyjemność. Wsunęliśmy wszystko, nieskromnie dodam, że ja najwięcej. Jeszcze w blasku dnia przygotowaliśmy miejsce na ognisko i już trzeba było wchodzić do wody. Prawdziwa przyjemność, gdyż byliśmy sami na całym akwenie a to nie zdarza nam się często.

Później już tylko pieczenie kiełbasek i towarzyskie docinki przy ognisku. Nie chciało nam się wracać do domów, ale cóż dziś pracujemy i czekamy na Was w Hydrozagadce.