Hydrozagadka na Horce

Piekny, lipcowy weekend Hydrozagadka spędziła na Horce. Pogoda jak zawsze dopisała nam niesamowicie, chociaż dochodziły nas słuchy że gdzieś w Polsce leje. U nas świeciło słońce i było bardzo ciepło.   Tym razem widoczność nie była tak dobra jak w innych latach ale ponoć ten rok właśnie tak się objawia pod wodą’ że gorzej widać. Nie wpływa to w ogóle jednak na ilość nurków, wszyscy z entuzjazmem nurkują i z duża dawką endorfin wychodzą z wody.

A u nas jak zawsze dużo się działo: kończyliśmy kursy suchego skafandra, niestety adepci uciekli zaraz po nurkowaniu i nie zdążyliśmy odbić im płetw na tyłkach. Wszystko jeszcze jednak przed nimi. Mieliśmy również kursy nurkowania głębokiego. To dobry akwen żeby zaliczyć ten kurs. Jest co pokazać pod wodą, szybko można znaleźć głębokość a jak komuś zimno łatwo się wynurzyć płycej i ogrzać. Wszędzie blisko J. Kończyliśmy też kurs nitroksowy. Poza tym każdy miał coś do sprawdzenia, poćwiczenia czy  wynurkowania. Tak, że dni upłynęły nam pracowicie.

Bonusem wyjazdy były noclegi w ośrodku nad jeziorem złotnickim. Tutaj to wieczorami, biesiadując przy grillu spędzaliśmy czas na pogaduchach i żartując podjadaliśmy specjały z grilla. Trzeba przyznać, że grillowo błysnął Alex, który przyrządzał pyszne , przekąski wegetariańskie. Wykorzystamy te przepisy na następnym Hydrozagadkowym grillu.

Dodam tylko, że bawiliśmy się świetnie wszyscy a najmłodsi uczestnicy wyjazdy mieli 6 tygodni wiec można powiedzieć grupa była zróżnicowana wiekowo J. Po nurkowaniu w niedziele, w szybkim tempie uciekali wszyscy, żeby jeszcze zobaczyć mecz finałowy , nie zdążyliśmy zrobić sobie zdjęć wiec jakby nie było trzeba powtórzyć wyjazd.

Gratulujemy Francuzom jak i Chorwatom, zagrali piękną piłkę a o taki sport nam chodzi. I tak kolejny wyjazd za nami a my powoli przygotowujemy się do wyjazdu do Austrii nad jezioro Atresee.

Zapraszamy serdecznie