Jak sobota to tylko pod wodą

W piękną sobotę sierpniową, wybraliśmy się na nurkowanie. Tym razem grupą naprawdę liczną. Energia grupy na wyjazdach nurkowych – bezcenna. Wszystko przebiegało nadzwyczaj sprawnie. Tym razem mieliśmy poczatkujących nurków OWD, trafili na piękną pogodę i naprawdę dobrą widoczność pod wodą. Kończyliśmy kurs nurkowania w suchych skafandrach. Wiktoria, Magda i Marcin po latach mieli swoje pierwsze „suche” nurkowania.

W tej temperaturze naprawdę kurs suchego to prawdziwe wyzwanie. Dali radę a jedyne, mokre ślady powstały po płetwie na zakończenie kursu.  Poza tym niektórzy z Was wchodzili po raz pierwszy pod wodę jako certyfikowaniu nurkowie. Radość po udanych, samodzielnych nurkowaniach była ogromna. Upał wygonił z domu nawet Krzyśka , który po latach przyjechał w sobotę, żeby zanurkować. Wiemy, inicjatywa była Joasi, bo on by się w sobotę nie wybrał tak wcześnie z domu . Odwiedzili nas również przyjaciele z Warszawy, których pozdrawiamy serdecznie i zapraszamy częściej. Na dodatek,  Rafał wchodził po raz pierwszy w sowim życiu pod wodę i to od razu na koparkę , takie ‘intro” to tylko z Hydrozagadką. Już w najbliższą niedzielę zapraszamy na nurkowania na Zakrzówku, nawet jak pogoda zmoczy to pod wodą taka niedziela to prawdziwa przyjemność , czekamy na Was. Zdjęcia podwodne Krzyśka i Kuby posiadam, część przesłałam pocztą, kto ma jeszcze ochotę na swoje podwodne foty dajcie znać, prześlę.

Kasia