Nurkowa sobota

Jeszcze przed oczami ciągle mamy egipskie rafy morza czerwonego, a tu z rozpędu, po powrocie czekały na nas nurkowania na Koparkach. To był mój pierwszy raz od zamknięcia Zakrzówka i trochę się bałam, czy się zmieszczę do akwenu. Obawa była tym większa, że jak zawsze po Safari jest mnie więcej. Ku miłemu zaskoczeniu obyło się bez poszerzania zbiornika, nie było aż takich tłumów. A my mamy zaliczone nurkowania na nitroksie i kursy OWD plus po prostu „fun dive”. Czyli jak zawsze piękna sobota nad wodą.

Pozdrawiamy wszystkich nurków i zapraszamy do Hydrozagadki.