Weekendy w Hydrozagadce

Jesień zapukała do naszych drzwi a w Hydrozagadce pracujemy na dwie zmiany. Kadra instruktorska wybrała się w sobotę na grzyby a zapachy suszonych grzybów do dziś unoszą się w korytarzach centrum i drażnią zmysły głodnych nurków. Po grzybobraniu spędzaliśmy czas przy ognisku przypalając pieczonki i biesiadując. Trzeba korzystać z tak pięknej pogody.

Natomiast niedziela to już od wczesnego rana nurkowania. Część rekreacyjna spotykała się rano w Jaworznie, żeby sobie po prostu ponurkować w doborowym towarzystwie. Robert męczył ludzi ćwiczeniami z suchego skafandra. A dla bardziej wytrwałych zorganizowaliśmy całodniowe zajęcia kursu technicznego. Najpierw warsztaty sprzętowe, dzięki pogodzie, był to naprawdę pożytecznie spędzony czas na świeżym powietrzu. Zrobiliśmy najpierw bałagan, żeby potem po kolei zacząć wszystko porządkować. Później wybraliśmy się na koparki zobaczyć jak nam się wszystko będzie układało w wodzie. Późną, wieczorową porą, zmarznięci już, ale zadowalani wróciliśmy do bazy. Mamy co przemyśleć, pozmieniać, dokupić!! Przed nami wyjazd na Vis do Chorwacji a tam chcemy mieć już wszystko jak należy. Jak zawsze zobaczcie co się działo u nas, kto był wie a komu się nie chciało niech zazdrości, bo weekend wbrew zapowiedziom był naprawdę świetny.

Naskrobała dla Was Kasia