Piękna sobota październikowa, a Hydrozagadka wiadomo gdzie – wodzie!

To był pracowity dzień, kończyliśmy kursy OWD dla zapracowanych w lecie oraz oczywiście odbywały się nurkowania rekreacyjne. Obiliśmy kilka tyłków i możemy z przyjemnością wystawić następne certyfikaty. Odmianą dla mnie tego weekendu było pierwsze nurkowanie w słodkiej wodzie na obiegu zamkniętym JJ. Po długiej przerwie od kursu, dosłownie wyprało mi mózg. Przez dłuższą chwilę zapomniałam wszystkiego czego się nauczyłam.

Na szczęście na pierwsze zanurzenie dojechał do mnie Robert, aż z Warszawy, żeby mnie wspomóc. Wspólnym siłami naprawiliśmy wszystko co się prze okres stania „popsuło”. Wysiadły baterie, czujniki tlenowe i o-ringi. Zgrana praca i współpraca pozwoliła nam wszystko skonfigurować w miarę na czas. Dzięki temu zrobiliśmy długiego, spokojnego, przypominającego nurka. Teraz jestem gotowa na samodzielne rozwiązywanie problemów. Nie warto robić tak długich przerw, bo jak mówią „nauka pójdzie w las”. Ja na szczęście zdążyłam.

Wy również nie zapominajcie o nurkowaniach, długie przerwy nie robią nam dobrze, a nurkowania przypominające to więcej pracy i energii, a mniej przyjemności. Dlatego nie odkładajcie nurkowań na nie wiadomo jak dalekie „później”. Jeszcze mamy ciągle piękną pogodę , ciepłą wodę i jesteśmy dostępni dla Was i w weekendy i w tygodniu.

Zapraszam pod wodę – Katarzyna