Halloween w Hydrozagadce

Niektórzy nurkowie wystraszyli się temperatury, ale tym co odważniejszym zaproponowaliśmy nocne nurkowanie z Dynią. Spotkaliśmy się wieczorową porą w Jaworznie. Aura jak z horroru. Ciepła woda a temperatura na powierzchni minusowa, więc parująca woda utworzyła na powierzani gęstą mgłę, brakowało tylko „ Kuby rozpruwacza” do pełnej atmosfery grozy . Wyglądało na to, że umówiliśmy się z pogoda na atmosferę dopełniającą tematycznie nurkowanie. Szybko ubraliśmy się i podzieleni na grupy weszliśmy do wody.

A pod woda wszystkie ryby wyplunęły nas oglądać, znudzone sumy towarzyszyły nam w trakcie nurkowani a obudzone okonie, jak myszy pochowane na dnie, przyglądały się nurkom zaciekawione. Po nurkowaniu rozpaliliśmy ognisko, żeby się ogrzać, posilić kiełbaską, poopowiadać mroczne i nie tylko historie. Jeszcze zaśpiewaliśmy huczne sto lat Arturowi, który pewnie spóźnił się na imprezę ale  z nurkowania nie zrezygnował. Potem na wesoło rozeszliśmy się do domów, trochę żałując ze ten czas się już skończył.