Letni weekend z Hydrozagadką

Weekend w Hydrozagadce – tu wrze jak w ulu. Sobota upłynęła pod znakiem pieczonek i testowania kanapy SSI oraz mowo zakupionego grilla, a w niedzielę już od rana stawiliśmy się nad woda by dokończyć kursy, ponurkować lub niektórzy przypomnieć sobie jak to nurkowanie w Polsce wygląda. I tak dzielnie walcząc to z grawitacją to z oporem materii kończyliśmy kurs rescue. Mieliśmy tylko dwóch kandydatów i trzeba podziękować całej ekipie za pomoc w organizowaniu scenariuszy nurkowych. Dzięki wkładowi licznej grupy było naprawdę udanie i kolorowo. Ciągle coś nowego ktoś od siebie dołożył i już scenariusze żyły własnym życiem. Mam nadzieję, że spaliście dobrze po zajęciach. Bo w przerwie na posiłek Nikola wciągnęła zapiekankę długości metra by po drugim nurkowaniu poczuć ze w sumie znowu mogłaby coś zjeść. Szacun.

Ania i Bartosz zdobyli swoje uprawnienia OWD co trzeba policzyć jako podwójny sukces, bo widoczność czasem „namawiała” żeby uciec na powierzchnie. Na szczęście niektórzy myśleli, że to im tak maska paruje i spokojnie kontynuowani nurkowania. Dwie Joanny postanowiły chłopakom urządzić podchody podwodno-nadwodne, co na pewno zostanie na długo zapamiętane jako „sukces” komunikacyjny.

Po całym dniu nad wodą wpadliśmy do centrum na pyszną kawę z Waszego składkowego ekspresu oraz małego grilla. Kto nie mógł zostać niech żałuje, a kto chce i może – zapraszamy w najbliższą sobotę na wyjazd.

Z nurkowym pozdrowieniem – Katarzyna